Okładka artykułu Trendy w projektowaniu graficznym na rok 2026 — Autentyczność, ruch, osobliwa typografia, premium print, digital nostalgia, i niewidoczne AI
Teoria

Trendy w projektowaniu graficznym na rok 2026

Autentyczność, ruch, osobliwa typografia, premium print, digital nostalgia, i niewidoczne AI

Zdjęcie autora Aleksandra Tulibacka
0

Początek roku to tradycyjnie moment porządkowania obserwacji: co zostaje z nami na dłużej, a co było tylko krótką fascynacją i prawdopodobnie nie utrzyma się w codziennej praktyce projektowej. W 2026 coraz wyraźniej widać, że projektowanie przestaje dzielić się na zestawy „ładnych stylów” do śledzenia, a zaczyna bardziej zwracać uwagę się na podejścia do myślenia o projektach nieco szerzej.

Jedne z nich są reakcją na przesyt generatywnością i wizualnym nadmiarem, inne próbują sztuczną inteligencję oswoić i używać jej w sposób bardziej świadomy. Estetyk jest oczywiście wiele, ale te kilka kierunków powtarza się dziś najczęściej – w rozmowach, publikacjach i realnych realizacjach. Łączy je jedno: coraz większy nacisk na sens, proces i wiarygodność, a nie na efekt wizualny sam w sobie.

Autentyczność ponad perfekcję

W kontekście powszechnego wykorzystania narzędzi opartych na AI rośnie zainteresowanie estetyką, która nie dąży do wizualnej doskonałości, lecz do wiarygodności i „prawdziwości” przekazu. Projekty pokazujące ślad człowieka – mniej wystylizowane fotografie, nieidealne kadry, surowe materiały mogą w 2026 roku zyskiwać na znaczeniu właśnie dlatego, że wyraźnie odcinają się od generycznej, masowo produkowanej estetyki.

Nie jest to jednak powrót do niedbałości czy braku kontroli. Chodzi raczej o świadome dopuszczenie naturalności i przypadku jako elementów narracji wizualnej. Autentyczność przestaje być efektem ubocznym, a staje się strategicznym wyborem w komunikacji. Szczególnie dla marek i instytucji, którym zależy na długofalowym zaufaniu odbiorców.

Trendy w projektowaniu 2026, Autentyczność ponad perfekcjęDobrym przykładem są materiały The Giddy Group, które wpisują się w ten styl. Zdjęcia wyglądają jak zrobione „przy okazji”: lekko rozmyte, czasem krzywe, z widocznymi szumami. To celowa stylistyka, która zamiast perfekcji oferuje poczucie realnego doświadczenia. Kolażowe łączenie fotografii, prostych znaków graficznych i typografii przypomina raczej osobisty zapis chwili niż szczegółowo zaplanowaną kampanię.

Trendy w projektowaniu 2026, Autentyczność ponad perfekcjęTrendy w projektowaniu 2026, Autentyczność ponad perfekcję

Podobne podejście pojawia się w identyfikacji L’PAIN – wine bar + market. Naturalny branding opiera się tu na świadomym odejściu od wygładzonego wizerunku na rzecz szczerości i bezpośredniości. Typografia naśladuje niedbałe pismo odręczne, towarzyszy jej fotografia “bez retuszu”, realne sytuacje zamiast inscenizacji oraz ilustracje balansujące na granicy niedoskonałości i humoru. 

Motion design i dynamiczne formaty

Ruch w projektowaniu coraz rzadziej funkcjonuje jako dodatek. W 2026 będzie raczej naturalnym rozszerzeniem formy statycznej, szczególnie w świecie, gdzie komunikacja w dużej mierze odbywa się cyfrowo. Nawet drobne elementy animacji – przejścia, mikrointerakcje czy kinetyczna typografia – mogą znacząco wpływać na odbiór projektu i jego czytelność.

Co istotne, nie oznacza to większej komplikacji formy. Wręcz przeciwnie: coraz częściej widać tendencję do stosowania prostych, powtarzalnych zasad ruchu, które porządkują komunikację i nadają jej spójny rytm. Motion design i dynamiczne formyProjekt logo i intro do filmu Noesis autorstwa Ady Zielińskiej dobrze ilustruje to podejście. Logo nie jest tu statycznym znakiem, lecz efektem procesu w ruchu zaanimowanym przez Barto Bąk (ruchomą wersję zobaczycie na Instagramie). Kolejne przesunięcia, powielenia i nawarstwienia sylwetek prowadzą do finalnej formy, która w wersji statycznej zachowuje czytelność, ale pełne znaczenie zyskuje dopiero w animacji. Ruch nie jest dodatkiem do identyfikacji – jest jej punktem wyjścia.

Podobną logikę widać w motion brandingu Sopotu o którym pisaliśmy więcej tutaj. Logo zostało zaprezentowane jako animacja odsłaniająca sposób jego budowania i stojącą za nim logikę. Ruch prowadzi widza przez kolejne etapy budowy znaku, nawiązując do krajobrazu i charakteru miasta. Motion pełni tu rolę narzędzia wyjaśniającego system wizualny, a nie jedynie efektownej animacji.

Typografia z osobowością

Typografia coraz częściej przestaje być wyłącznie narzędziem użytkowym, a zaczyna pełnić rolę nośnika charakteru i narracji. Szczególnie marki z obszarów mody, kultury czy gastronomii chętniej sięgają po kroje wykraczające poza neutralne standardy.

Rosnąca dostępność eksperymentalnych i nietypowych fontów sprzyja takim eksperymentom, a jednocześnie obniża barierę wejścia dla odważniejszych rozwiązań typograficznych. Nie musimy już samodzielnie kreślić krojów z charakterem, możemy skorzystać z gotowców, aby nieco poszaleć projektowo.

Typografia z osobowościąTypografia z osobowością

Typografia z osobowością

Przykład opakowań Ramensky pokazuje, że ekspresyjna typografia może budować rozpoznawalność bez utraty czytelności. Miękkie, duże litery i niestandardowe proporcje grają tu pierwszoplanową rolę i definiują charakter marki.

Typografia z osobowością

Typografia z osobowościąTypografia z osobowościąPodobnie działa identyfikacja Yerba mate od Matu Mate. Odważna typografia nie oznacza tu chaosu, lecz spójny, powtarzalny system. Font nadaje ton całej komunikacji i pozwala marce wyróżnić się bez nadmiaru dodatkowych ozdobników.

Typografia z osobowością

Typografia z osobowościąTypografia z osobowościąW projekcie LA LEVRIER nietypowa typografia funkcjonuje w bardzo użytkowym kontekście. Litery są miękkie, momentami rysunkowe, ale wciąż czytelne i konsekwentnie stosowane we wszystkich punktach styku z marką – od opakowań po menu. „Szaleństwo” nie polega tu na rezygnacji z czytelności, lecz na świadomym nadaniu literom osobowości zgodnej z wizją marki.

Premium print

W świecie zdominowanym przez komunikację cyfrową druk coraz rzadziej jest podstawowym nośnikiem informacji, co paradoksalnie działa na jego korzyść.

Myślę, że w 2026 materiały drukowane będą wykorzystywane bardziej selektywnie, jako obiekty o określonej wartości. Z tego powodu coraz większe znaczenie może mieć jakość: zarówno projektu, jak i samej produkcji. 

Trendy w projektowaniu - premium printTrendy w projektowaniu - premium printKalendarz Gdańska zaprojektowany przez Patryka Hardzieja dobrze pokazuje, że materiały promocyjne nie muszą być jednorazowe ani traktowane wyłącznie użytkowo. Spójny skład, konsekwentna typografia i dopracowane ilustracje sprawiają, że całość działa jak pełnoprawny projekt wydawniczy, a nie standardowy gadżet miejski. To przykład, w którym decyzje projektowe i jakość wykonania budują realną wartość i wpisują się w myślenie o premium print jako o rozsądnym, jakościowym standardzie.

Trendy w projektowaniu - premium printTrendy w projektowaniu - premium printPremium print nie musi oznaczać wyłącznie kolekcjonerskich wydań czy luksusowych albumów. Często wystarczy po prostu dobrze zaprojektowany skład, przemyślana typografia i mocny materiał zdjęciowy, żeby druk zyskał realną wartość. Dobrym przykładem jest ten numer newonce, gdzie jakość pracy nad layoutem i zdjęciami sprawia, że magazyn funkcjonuje jako spójny, dopracowany obiekt, a nie tylko nośnik treści.

Digital nostalgia

Rozwój generatywnej grafiki i łatwość tworzenia skomplikowanych wizualnie kompozycji mogą prowadzić do przesytu tą formą. W odpowiedzi na to coraz częściej pojawiają się projekty inspirowane estetyką internetu sprzed lat – prostszą, bardziej bezpośrednią i opartą na czytelnych strukturach. Nie jest to nostalgia w czystej postaci, raczej próba odnalezienia języka wizualnego, który daje odbiorcy poczucie znajomości i wizualnego komfortu.

Mocne, „internetowe” kolory, proste układy i graficzna bezpośredniość mogą w 2026 roku pełnić rolę przeciwwagi dla nadmiaru generatywnych, przesadnie skomplikowanych grafik.

Trendy w projektowaniu, digital nostalgiaTrendy w projektowaniu, digital nostalgia

Trendy w projektowaniu, digital nostalgia

Projekt YouTube Shopping animated stickers korzysta z tej estetyki łącząc proste formy i mocny kolor. Codzienne przedmioty zostały narysowane w sposób uproszczony, z wyraźnym konturem i ograniczoną liczbą detali, dzięki czemu dobrze działają w małych formatach i w ruchu. Całość pokazuje, że stylistyka nostalgiczna nadal może być użyteczna w projektach komercyjnych, zwłaszcza tam, gdzie ważna jest szybkość odbioru i spójny, lekki charakter wizualny.

Trendy w projektowaniu, digital nostalgiaTrendy w projektowaniu, digital nostalgia

W podobnym kierunku ilustracyjnym od dłuższego czasu porusza się również Figma, która konsekwentnie wykorzystuje prostą, wektorową grafikę opartą na mocnych kolorach, wyraźnym konturze i czytelnych formach. Te ilustracje nie próbują udawać realizmu ani technologicznego „wow”, działają jak wizualne skróty – szybko tłumaczą funkcje, porządkują interfejs i dobrze składają się z typografią. Nie udając screenshotów wnoszą pewną wartość wizualną, ale równocześnie są w stanie przekazywać niezbędne informacje.

Niewidoczne AI

Coraz częściej można odnieść wrażenie, że największym wyzwaniem związanym z wykorzystaniem AI w projektowaniu nie jest samo narzędzie, lecz sposób jego ekspozycji. W 2026 roku coraz większą wartość może mieć takie użycie sztucznej inteligencji, które pozostaje niewidoczne (albo po prostu nieoczywiste) w finalnym efekcie – wspiera proces, ale nie definiuje estetyki.

Zamiast wizualnych fajerwerków, które z daleka zdradzają swoje generatywne pochodzenie, częściej zobaczymy materiały stylizowane na fotografię editorialową, klasyczną ilustrację czy spójną i dopracowaną sesję produktową. W takim podejściu AI staje się jednym z etapów pracy.

Trendy w projektowaniu, Invisible AITrendy w projektowaniu, Invisible AI

Trendy w projektowaniu, Invisible AITe realizacje dobrze pokazują kierunek, w którym AI zaczyna być używane w sposób mniej demonstracyjny, a bardziej użytkowy. Zamiast generować abstrakcyjne obrazy, tutaj sztuczna inteligencja służy do tworzenia materiałów stylizowanych na klasyczną fotografię reklamową: z naturalnym światłem, realistycznymi detalami i wiarygodnymi bohaterami. Efekt końcowy nie polega na „efekcie wow”, tylko na tym, że obrazy dają się czytać jak standardowa sesja zdjęciowa (szczególnie dla niewprawnego oka). To podejście coraz częściej pojawia się w komunikacji marek, które chcą korzystać z nowych technologii, ale bez budowania narracji wokół samego faktu ich użycia.

FreepikTendencja do autentyczności widoczna jest dziś nie tylko w samych projektach, ale również w narzędziach opartych na AI. Przykłady rekomendowanych do inspiracji fotografii generowanych przez Freepika pokazują wyraźne odejście od estetyki „idealnej” i stockowej na rzecz bardziej artystycznego, naturalnego kierunku. Dominują obrazy naturalne, miękkie światło, surowe kadry i emocjonalna narracja zamiast perfekcyjnej symetrii i sztucznej inscenizacji. 

Warto podkreślić, że żaden z tych kierunków nie funkcjonuje dziś w oderwaniu od pozostałych. Autentyczność, ruch, typografia z charakterem, świadomy print czy „niewidzialne” AI coraz częściej przenikają się w ramach jednego projektu, tworząc spójne, przemyślane systemy zamiast pojedynczych efektów wizualnych.

A co wy myślicie o tych trendach?

To może Cię zainteresować