Posiadanie portfolio graficznego to jedna z tych rzeczy, która jest prawie niezbędna w życiu zawodowym grafika. Jedni decydują się na serwisy umożliwiające publikowanie swoich prac, inni na własne, autorskie rozwiązania tworzone od podstaw, albo oparte na popularnych systemach CMS. Jako, że o pierwszym rozwiązaniu pisałam już jakiś czas temu, przyszedł czas na drugie.

W mojej opinii posiadanie własnego portfolio w formie strony internetowej jest dość ważne. Te na portalach dla grafików co prawda przyciągają zarówno uwielbienie kolegów po fachu jak i ciekawych klientów, jednak warto mieć takie miejsce do którego odesłać możemy tych mniej wyedukowanych komputerowo potencjalnych zleceniodawców. Ponadto gotowe strony internetowe zawsze mają pewne ograniczenia, których możemy uniknąć tworząc portfolio graficzne od podstaw.

Jak każdą stronę internetową, tak i portfolio zrobić możemy dobrze, albo słabo. W poniższym tekście postanowiłam zebrać kilkanaście ważnych zasad, których przestrzeganie pomoże Wam stworzyć efektywne portfolio graficzne. Sama także mam zamiar się ich trzymać podczas przygotowywania kolejnej wersji swojej strony.

Tylko najlepsze prace

Podczas tworzenia i prowadzenia swojego portfolio warto pamiętać, że potencjalni klienci powinni oglądać na nim tylko te projekty, które uważamy za zdecydowanie najlepsze. Chociaż perspektywa dodawania do niego wszystkich realizacji jest kusząca (bo przecież to nie papier, nie mamy limitów miejsca!), nie warto jej ulegać. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że te słabe realizacje mogą się komuś spodobać i chociaż w krótkiej perspektywie da nam to kolejnego klienta, w dłuższej możemy wpaść w błędne koło w którym każde kolejne zlecenie jakie wykonujemy, zamiast rozwijać nasze umiejętności, gasi je. Dodatkowo robiąc coś z czego nie jesteśmy zadowoleni, szybko znienawidzimy swoją pracę.

W swojej praktyce stosuję tylko jedno odstępstwo od tej reguły – wtedy, kiedy klienta uważam za tyle ciekawego, że warto się nim po prostu pochwalić. Oczywiście jakość wykonanego projektu także ma tutaj znaczenie, jednak możemy wtedy poprzeczkę opuścić nieco niżej.

Własne projekty niekomercyjne

Jeśli zaczynamy, często bywa tak, że nie posiadamy zbyt bogatego portfolio, a nawet jeśli coś już się wykonało, to nie za bardzo można uznać to za swoje najlepsze projekty. Warto wtedy sięgnąć po realizacje, które wykonaliśmy niekomercyjnie – dla własnej przyjemności lub praktyki. W tym wypadku znacznie lepiej mają ilustratorzy – pochwalenie się dobrym rysunkiem zawsze będzie pozytywnie odebrane. Ze znacznie większym rozmysłem należy podchodzić do publikowania w ten sposób treningowych projektów logo czy stron internetowych. Osobiście uważam, że nie ma w tym nic złego, jeśli tego nie ukrywamy i z drugiej strony – nie jest to projekt rebrandingu firmy, która nigdy nas o to nie prosiła – takie zabawy lepiej pokazać na stronach dla grafików.

Aktualizacje

Istotną rzeczą jest także aktualność naszego portfolio. W tym wypadku warto zastanowić się nad tym, czy chcemy zamieszczać przy pozycjach informację o dacie ich wykonania. Jeśli będziemy zmieniać je stosunkowo często i dodawać nowe realizacje – daty mogą dobrze pokazać nasz postęp czy zaangażowanie w pracę, jeśli jednak nie dodajemy ich tak często – lepiej sobie odpuścić i nie ryzykować, że klient pomyśli, że po prostu już się tym nie zajmujemy.

Prace na pierwszym miejscu

Portfolio grafika ma za zadanie przedstawić jego umiejętności. Często kusi nas więc, żeby pokazać je wszystkie na raz, w jednym projekcie i najlepiej na tej samej podstronie. I chociaż zgadzam się, że swoimi umiejętnościami powinniśmy się chwalić (szczególnie jeśli są specyficzne, jak ilustracja czy kaligrafia), to w portfolio lepiej postawić na minimalizm. Z zasady każda strona naszego klienta może być wykonana w innej stylistyce, a już tym bardziej kolorystyce. W związku z tym jednym z lepszych rozwiązań jest tworzenie portfolio w sposób minimalistyczny – tak aby pozwolić projektom wykonanym dla klientów mówić za siebie. Stronę można za to uatrakcyjnić za pomocą ciekawych animacji. Popularne są też spersonalizowane pod projekt klienta kolejne podstrony – pokazuje to jeszcze lepiej naszą elastyczność.

alexgilev

anakin

volta

Dobra jakość plików

Jeśli nasze prace są już na pierwszym miejscu, musimy zadbać jeszcze o to, aby było jak najlepszej jakości. Ich wielkość (rozdzielczość) powinna być taka, żeby pozwalała na obejrzenie takich elementów projektu z których jesteśmy wyjątkowo zadowoleni bez powiększania. Podczas tworzenia portfolio warto ograniczyć ilość miniaturek, a właściwie kliknięć, które doprowadzą nas do docelowej grafiki – nie możemy łudzić się, że potencjalny klient przeklika całą stronę tylko po to, żeby sprawdzić jak prezentuje się button nad którym spędziliśmy pół dnia.

Nie za duża waga

Z drugiej jednak strony trzeba wziąć pod uwagę fakt, że wielu z potencjalnych odwiedzających nie posiada szybkiego łącza i nie ma zamiaru czekać kilka minut na załadowanie się interesującej ich strony. Duże podglądy i animacje są więc mile widziane, jednak nigdy nie może się to odbywać kosztem 2-minutowego czasu ładowania się wszystkich elementów – jeśli klient nie przyszedł na tą stronę specjalnie dla nas, raczej nie będzie skłonny czekać. Warto pomyśleć także nad stworzeniem dodatkowego setu grafik, dostosowanych do konkretnych rozdzielczości, tak aby nie wykorzystywać bez powodu bardzo dużo transferu.

adobe-statystyki

Ciekawe przedstawienie realizacji

Podczas tworzenia portfolio należy też pamiętać, że naszą pracą nie były jedynie te wynikowe, płaskie obrazki. Aby uatrakcyjnić odbiór, warto pomyśleć na przykład o wykorzystaniu mockupów, których w sieci jest cała masa (a najciekawsze, darmowe zbieramy tutaj), a nawet przedstawić proces projektowania – szkice, makiety i to, jak wpłynęły ona na końcowy efekt naszych prac. Oprócz zdjęć, bardzo dobrze działają także słowa – każdy projekt warto chociaż trochę opisać, jeśli nie dla siebie i dla klienta, to chociaż dla Google…

jurajmolnar

quant

Nastawienie się na cel

Podczas tworzenia swojej strony warto potraktować siebie, jak produkt który chcemy sprzedać i uświadomić sobie cel, jaki chcemy osiągnąć. Jedni będą chcieli po prostu pokazać prace klientom z którymi mają już kontakt, innym może zależeć na wypełnianiu formularzy kontaktowych czy briefów, a jeszcze innym – na zmianie podejścia do nich klienta. Podczas budowania strony internetowej musimy pamiętać o tym czego potrzebujemy i według tego założenia ją tworzyć. Dlatego dla innych jest sensowne, aby na pierwszym miejscu znalazły się prace, a dla innych opis działalności czy ich samych.

Myślenie responsywne

Z jednej strony wiemy, że projektowanie responsywne jest bardzo ważne i faktycznie tworzymy takie projekty, z drugiej… mamy duże monitory. Łapię się na tym sama, więc prawdopodobnie chociaż część z Was ma podobnie, widać to też na stronach wyróżnianych na różnych portalach. Podczas tworzenia stron, szczególnie tych które mają być prześliczne, zaczynamy projektowanie od naszej rozdzielczości, czyli 1920 pikseli i projektujemy „w dół”. W ten sposób często pomijamy dopracowanie najważniejszych, bo najczęściej się powtarzających się laptopowych rozdzielczości. W wyniku większość naszych klientów ogląda stronę dopracowaną w o wiele mniejszym stopniu niż nam się wydaje.

Tworzenie dla klientów

Z poprzedniej rady, w ramach podsumowania, wychodzi następna – nastawienie na projektowanie dla klientów… i nie chodzi mi tutaj o pytanie ich o opinię. Po raz kolejny zanim zaczniemy tworzyć stronę, musimy zastanowić się nad tym do kogo ją kierujemy. Czy naszym potencjalnym klientem są raczej firmy lokalne (z prezesami z wieloletnią tradycją), młodzi przedsiębiorcy czy korporacje. Przedstawiciele każdej z tych grup, a może być ich więcej, mają inne gusta i preferencje. Podczas tworzenia należy więc pamiętać, że niesamowite animacje i ciekawa, niestandardowa nawigacja dla jednych klientów mogą być zaletą, dla innych powodem do zamknięcia karty z naszym portfolio. Wszystko to, co robimy w sieci ma bardzo duże znaczenie w naszym odbiorze, a stylistyka na którą się decydujemy, przyciąga konkretne grupy odbiorców.

Referencje

Szukając sprzętu elektronicznego, AGD czy hotelu zawsze sprawdzamy recenzje innych ich użytkowników, nie ma więc się co dziwić, że nasi klienci chcieliby mieć taka samą możliwość. Nie warto zachęcać ich do poszukiwania takich opinii w sieci, znacznie lepiej jest poprosić kilku zaufanych i zadowolonych klientów o napisanie dla nas referencji. Pozwoli to przedstawić w sieci pozytywny obraz naszej działalności.

mrassociates

Nie tylko grafiki

Oprócz tego co myślą o nas klienci, równie ważne jest to, co myślimy o sobie. Na każdej stronie portfolio – czy to agencji czy jednego grafika, warto opisać czym się zajmujemy, dlaczego to robimy i kim tak naprawdę jesteśmy. Nikt nie oczekuje elaboratu i pewnie nawet nie chciałby go czytać, ale znacznie łatwiej zawierzyć wizerunek swojej swojej firmy osobie o której coś wiemy niż takiej, która jest dla nas kolejnym szalonym artystą. W tym wypadku bardzo dobrze sprawdzają się różnego rodzaju infografiki, albo chociaż ciekawie pokazane informacje.

maltedemuth

mrcthms

minka

A jakie są Waszym zdaniem najważniejsze zasady tworzenia portfolio? Podzielcie się opiniami!