Jesień w świecie designu, to czas szczególny, bo oprócz tego, że klienci przypominają sobie o pracy po leniwych wakacjach, to projektanci różnych dziedzin, pracujący w różnych miejscach mają okazję się spotkać i wymienić doświadczeniami w ramach przeróżnych konferencji branżowych.

Pisząc tą relację byłam w drodze na poznańskie Projekcje, nie można jednak pozostawić bez echa innej, ciekawej imprezy, która odbyła się w dniach 19-23 października w Bydgoszczy. Było to pierwsze wydarzenie tego typu w tym mieście, dlatego organizatorom należą się szczególne brawa za odwagę i chęć zbliżenia ze sobą lokalnej społeczności projektantów i twórców z branży kreatywnej.

Digital Workshops było wydarzeniem trzydniowym, zorganizowanym przy współpracy Wyższej Szkoły Bankowej, która przy okazji promowała swoje nowe kierunki dedykowane przyszłym grafikom. Każdego dnia uczestnicy mogli posłuchać dwóch wykładów (ostatniego dnia trzech) oraz wziąć udział w panelu dyskusyjnym z udziałem specjalistów i w dodatkowo płatnych warsztatach.

Przygotowane prelekcje zahaczały o przeróżne tematyki, które powinny zainteresować doświadczonych twórców, początkujących projektantów i tych, którzy dopiero myślą o swojej drodze zawodowej.

Pierwszego dnia Jerzy Drozda Jr. opowiedział o tym dlaczego „Maski to ZUO” i jak można skrócić czas swojej pracy wykorzystując inteligentne sposoby i opcje dostępne w programach graficznych. Następnie Katarzyna Koleta Kwietniewska przedstawiła nam podstawy digital paintingu – dostępne aplikacje i sposoby wprowadzania swoich pomysłów w życie. Po przerwie networkingowej odbył się panel dyskusyjny, którego uczestnicy (bydgoskie agencje reklamowe) rozmawiali o tym jak design tworzy przewagę w biznesie. Drugiego dnia także odbyły się dwie prelekcje. Adam Nyk podczas swojego wystąpienia skupił się na projektowaniu emocji, a University of Games radzili jak pracować i nie zwariować. Ostatniego dnia miały miejsce się trzy wystąpienia prelegentów. Mogliśmy posłuchać Tomasza Ringela, który zajął się tematem druku 3D, Rafała Roszaka, który radził jak projektować usługi oraz Wojciecha Magierskiego, który zabrał nas w fascynującą podróż po świecie reklamy z perspektywy concept artysty. Po prelekcjach tradycyjnie odbył się panel dyskusyjny. Tym razem rozmówcy dyskutowali na temat tożsamości artysty i pracownika kreatywnego w dzisiejszym świecie.

Digital Wordshops z pewnością można uznać za konferencję udaną. Jej twórcy skupili się na zagadnieniach, które mogą zainteresować przede wszystkim początkujących twórców, są jednak także ciekawe dla tych bardziej doświadczonych. Rozbicie wydarzenia na 3 dni z jednej strony nieco rozwodniło przekazywaną wiedzę, z drugiej jednak sprawiło, że uczestnicy nie byli zmęczeni, mogli więc z czystymi głowami przyswajać informacje zarówno na wykładach, jak i warsztatach tematycznych. Organizacja była bardzo sprawna, całość przebiegała bez zarzutu, można to prawdopodobnie zawdzięczać dobrze dostosowanej infrastrukturze Wyższej Szkoły Bankowej oraz doświadczeniu organizatorów. Mam nadzieję, że pomimo niezbyt dużej ilości uczestników, wydarzenie to doczeka się kontynuacji w przyszłym roku, a sama konferencja zbierze o wiele więcej pasjonatów grafiki z Bydgoszczy i okolic. Trzymamy kciuki!_dsc2276 _dsc2249 _dsc2280

_dsc2265 _dsc2277