Artykuły z kategorii Felietony

Czy wiesz kiedy zarejestrować działalność gospodarczą? Firma od strony prawnej

Osoby pracujące w oparciu o umowy o dzieło, czy na zlecenie z pewnością nie raz zastanawiały się nad założeniem własnej działalności gospodarczej, jednak wyższe podatki czy konieczność comiesięcznego opłacania ZUSu skutecznie ich od tego odstraszały. Co jednak w przypadku, kiedy ustawodawca stwierdzi, że działalność założyć musimy? I przede wszystkim – jak rozpoznać, że to już ten moment?

Płatne narzędzia, które wykorzystuję w swojej codziennej pracy

Ciągle piszemy o darmowych materiałach, fontach i wszelkiego rodzaju pomocach z których możemy korzystać bez konieczności wydawania dużych kwot. Nie robimy tego bez powodu - też nie lubimy wydawać zbędnie pieniędzy, jak to jednak często bywa - za jakość czasem po prostu trzeba zapłacić. Dzisiejsze zestawienie będzie więc nieco inne i zawierać będzie te narzędzia, na które mi osobiście nie jest żal wydać kilku złotych.

Czy nadszedł już czas na monitory 4k?

Jak zapewne niektórym z Was udało się zaobserwować, ostatnimi tygodniami testowałam monitor w rozdzielczości 4k, który do recenzji podesłał nam Philips. Moje doświadczenia z korzystania z niego nie były do końca obiektywne, bo sama praca na tym sprzęcie mieszała się z wadami i zaletami ekranów obsługujących rozdzielczość Ultra HD. Staram się trzymać z daleka od braku rzetelności opinii, a temat jest bardzo ciekawy, dlatego postanowiłam samo rozważanie, czy jesteśmy już gotowi na tą wielkość monitora, pozostawić sobie na dzisiaj.

Wielka waga małych rzeczy. Bądźmy drobiazgowi

Wyobraźmy sobie moment wyboru sklepu w którym chcemy kupić jakiś artykuł spożywczy. Podobnych marketów w okolicy jest kilka. Oferują dokładnie takie same produkty w takiej samej cenie. Wyłączna różnica między tymi wszystkimi punktami jest taka, że tylko w jednym miejscu Pani za ladą lubi swoją pracę i pokazuje to klientom. Jest miła, uśmiechnięta, porozmawia z ludźmi, zapyta co u nich. Czy to wymaga dużego wysiłku? Nie. To jest szczegół. To mała rzecz, która spośród kilkunastu innych sklepów wyróżnia ten jeden. Ten w którym jest „ta miła Pani”. Dalej. Kilka sklepów sprzedaje taki sam sprzęt elektroniczny. Handlują telefonami. W identycznej cenie. Który sklep wybierzemy? Ten, w którym towar w pięknej, firmowej torebce,…

8 rzeczy, które chciałabym wiedzieć zanim założyłam własną firmę

Dzisiejszy artykuł jest po części melancholijny, a po części poradnikowy, wczoraj minął bowiem rok od momentu, kiedy założyłam własną działalność gospodarczą skupioną na pracy związanej z grafiką i projektowaniem. W tym tekście postanowiłam podzielić się z Wami treściami, które moim zdaniem warto wiedzieć, szczególnie na początku swojej „firmowej” drogi. Niektórych z nich byłam świadoma już od początku, inne wypracowałam w trakcie, a do jeszcze innym wciąż dochodzę, myślę jednak, że chociaż część z nich może przydać się Wam podczas prowadzenia własnej działalności (a także jako freelancerzy, w trakcie studiów czy po pracy).

Najtrudniejszy klient — Twój przyjaciel

…albo Twój dobry znajomy, czy ktoś z rodziny. Po prostu bliska osoba. Ponoć z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach. Z przyjaciółmi jest podobnie, ale w obu przypadkach to tylko prawda połowiczna. Praca z, lub dla bliskich osób, to po prostu kolejna próba profesjonalizmu. I nie chodzi mi o historie, w których ktoś oczekuje, że w ramach znajomości, grafik przygotuje projekt za przysłowiowe „dwa piwa” — ale o konkretną współpracę.

Konkursy kreatywne – miny które warto omijać

Tytuł tego artykułu może być mylący, od razu więc wyjaśnię: nie mam na myśli wszystkich konkursów kreatywnych, bez wyjątku. Osobiście nie jestem przeciwniczką tego typu wyzwań, sama też biorę od czasu do czasu udział w takich, które uznaję za ciekawe i oparte na uczciwych zasadach. Zdecydowanie nie popieram jednak tych, w których wyraźnie przedkłada się ilość nad jakość i potrzebę osiągnięcia celu nad dobro uczestników i - nazywając rzeczy po imieniu - zwyczajny szacunek do ich pracy.

Jak wkurzyć grafika? Anty-dekalog perfekcyjnego klienta

Zarówno w tytule tego postu, jak i w życiu każdego grafika doszukać się można wielu zaprzeczeń. Z jednej strony jest to przyjemna praca, która pozwala łączyć pasję z działalnością zawodową, z drugiej - zdarza się jej być pasmem nieporozumień, a jeśli trafi się na ciężkiego klienta - możne on szybko sprawić, że odechce się nam wszystkiego. Niektóre problemy są większe, inne mniejsze. Niektórych nie ominiemy, inne możemy, jeśli uda nam się wyłapać je wystarczająco szybko i odpowiednio zareagować.

Co poza portfolio? Grafik na rozmowie rekrutacyjnej

Dobry grafik ma silne portfolio i basta. Sprawa oczywista, to po portfolio/reel-u decydujemy, czy zapraszamy na rozmowę w sprawie pracy, czy nie. Większość dobrych rad przed rozmową rekrutacyjną w polskim Internecie wydaje się być bardzo niedostosowana dla grafików. W związku z tym przedstawię kilka zasad dedykowanych dla grafików, których przestrzeganie znacząco zwiększa możliwość dostania pracy.

Między wróżką a piratem – o rysowaniu dla dzieci

Czy rysowanie dla dziecka jest dobrą zabawą czy też trudnym wyzwaniem? Po zakończeniu kilku projektów materiałów edukacyjnych przeznaczonych dla dzieci stwierdzamy zgodnie – i jednym i drugim. Zarówno nasz klient, zamawiający projekt, jak i maluchy, które mają korzystać ze stworzonych przez nas materiałów, to wymagający odbiorcy. Kreatywność okazuje się niezbędna szczególnie, gdy atrakcyjny przekaz wizualny ma promować dość specyficzną treść – na przykład wiedzę z zakresu prawidłowej segregacji odpadów.

Postanowienia noworoczne dla grafików na 2016 rok

I mamy już styczeń, miesiąc w którym spora część z nas postanawia przygotować dla siebie listę zaleceń, noworocznych postanowień, które będzie stopniowo porzucać w ciągu mijającego roku. Postanowienia większości osób dotyczą zrzucenia wagi, porzucenia nałogów czy rozpoczęcia zdrowych nawyków. Pomyślałam jednak, że może warto do tych postanowień włączyć także coś dla ducha… szczególnie tego graficznego. Poniżej zamieściłam listę noworocznych postanowień, których dotrzymanie wyjdzie na dobre każdemu grafikowi i które ja (przynajmniej częściowo) postaram się zrealizować.

8 powodów dla których kupuję Creative Cloud

Wokoło abonamentu i użytkowania Adobe Creative Cloud krąży wiele opinii - zarówno pozytywnych jak i skrajnie negatywnych. Jedni chwalą go za dostęp do zawsze aktualnego oprogramowania i niski próg wejścia, inni narzekają na wysokie (w porównaniu do jednorazowego zakupu) koszta długoterminowe i konieczność płacenia za oprogramowanie, którego w dużej części w ogóle się nie potrzebuje.