Ostatnio miałam przyjemność być na Festiwalu Marketingu, Druku i Opakowań i oczywiście otrzymałam masę wizytówek…wszystkie wyglądały przerażająco tak samo i nudo. Prostokąt 90×50, czasem jedno-, a czasem dwustronnie zadrukowany. Na branżowych targach, gdzie spotykały się kreatywne agencje reklamowe, drukarnie prezentowały najnowsze technologie druku, pokazywano niezwykłe papiery oraz gadżety – wszyscy mieli do bólu pospolite wizytówki. Żadnego „wow” pod względem pomysłu, projektu, materiału, rodzaju druku czy wycięcia/kształtu. A temat wizytówki jest podwójnie istotny dla grafików – po pierwsze często projektuje wizytówki dla innych, po drugie sam powinien posiadać wizytówkę.

Przyszłam do domu i ledwo mogłam sobie przypomnieć, która wizytówka dotyczyła choćby jakiej branży. Pomyślałam, że coś jest nie tak. Drukarnia, która ma własny ploter laserowy grawerujący i wycinający cuda, jedyne co może zaprezentować to biały kartonik (gramatura 200×350?)?! Wizytówka to przecież nie jest zwykła ulotka, która zaraz trafi do śmieci. To standardowy akcydensowy (jednoarkuszowy druk poligraficzny) druk firmowy z danymi kontaktowymi, który ma już długą i uzasadnioną tradycję.

Krótka historia wizytówki

Pierwsze wizytówki pojawiły się już w XV wieku w Chinach – miejscu narodzin papieru. Początkowo wyrabiano je ręcznie. W Europie natomiast wizytówki rozpowszechniły się dopiero w czasach nowożytnych – najpierw we Francji za panowania Ludwika XIV, gdzie nie służyły promowaniu biznesu lecz stanowiły atrybut arystokracji. Już wtedy dosyć szybko wizytówka rozwinęła się od klasycznego, białego kartonu z ręcznie wypisanym nazwiskiem do form znacznie bardziej wymyślnych. Proste wizytówki stały się małymi dziełami sztuki ozdobionymi miniaturami, ornamentami czy rysunkami posiadłości. W Polsce wizytówki upowszechniły się dopiero pod koniec XVIII wieku, podczas obrad sejmu czteroletniego. Popularny stał się zwyczaj wręczania wizytówek przy okazji odwiedzin. W domach pojawiły się specjalne pudełka, w których gromadzono wizytówki gości i już wtedy oceniano przybyłe osoby przez pryzmat otrzymanych od nich wizytówek!

W XIX wieku, wraz z pojawieniem się klasy średniej i rozwojem przemysłu, wizytówka stała się elementem niezbędnym – zyskała też znaczenie w biznesie (zwłaszcza w USA oraz Anglii, gdzie powszechnie używali jej londyńscy kupcy). Miała większe rozmiary – karty do gry, a do jej produkcji stosowano technikę miedziorytu lub linorytu. Z czasem zaczęły pojawiać się na nich fotografie, a ręczną produkcję zastąpiono drukiem – pierwsze wydrukowane seryjnie wizytówki pojawiły się we Włoszech.

Dlaczego wizytówka jest tak ważna?

Pamiętajmy, że wizytówka to:

  • część identyfikacji wizualnej całej firmy;
  • najmniejszy, poręczny element, który klient może nosić zawsze przy sobie, do którego może sięgnąć w każdej chwili, gdy chce się skontaktować;
  • pierwsze wrażenie na kliencie – wizytówka powinna przyciągać klienta, sprawić, żeby zechciał nawiązać kontakt (wejść na stronę, dowiedzieć się więcej);
  • mały „przypominacz” o tym, kim jesteśmy – wizytówka powinna kojarzyć się z produktami, usługami firmy;
  • to jak dobry post na Facebooku – oryginalna wizytówka sprawi, że ludzie będą sobie ją „udostępniać” – pokazywać innym, tym samym reklamując daną firmę.

O czym więc pamiętać projektując wizytówkę, co zaproponować klientowi?

  1. Wizytówka powinna być spójna z całą identyfikacją wizualną – logo, użyty krój pisma, kolorystyka, kształty.
  2. Projektując wizytówkę musimy pamiętać, aby była przede wszystkim czytelna – to mały format, a zawiera najważniejsze informacje – nazwę, stronę firmy. Ograniczmy ilość umieszczanego na niej tekstu do minimum.
  3. Spróbujmy oddać charakter firmy, sprawić, aby kojarzyła się z jej usługami od pierwszego spojrzenia.
  4. Pamiętajmy o poczuciu humoru – zabawne wizytówki zapadają w pamięć, a przede wszystkim wzbudzają pozytywne emocje u odbiorcy – w rezultacie firma kojarzy mu się z czymś pozytywnym.
  5. Pomyślmy o mniej standardowych formach – może inny materiał? Inny kształt? Wykorzystajmy nowe technologie druku czy metody jego uszlachetniania – może druk fosforyzujący, pachnący, tłoczenie, złocenie? (tutaj oczywiście zawsze pojawia się kwestia kosztów)
  6. Nie zapominajmy jednak o tym, że kształtem najbardziej kojarzącym się z wizytówką jest mały prostokąt o rozmiarach 90x50mm (warto bazować na przyzwyczajeniach odbiorców). Poza tym jest to poręczny format mieszczący się w portfelu czy wizytowniku.

Zestawienie inspirujących przykładów

Na koniec chciałabym przedstawić wam kilka naprawdę pomysłowych projektów na wizytówki, dla ułatwienia podzieliłam je na grupy.

Wizytówki nawiązujące do produktu, usługi

Trener odchudzania – odrywana forma wizytówki pokazuje w zabawny sposób, jakie efekty daje praca z tym trenerem.

wizytowka_01

projekt: Leo Burnett, Dubai, United Arab Emirates

Joga – wizytówka-zabawka, zachęca odbiorcę do interakcji, obrazuje oferowane usługi. Zaletą jest to, że nadal ma standardowy, prostokątny format.

wizytowka_02

projekt: Marked for Trade

Prawnik, specjalista od rozwodów – możliwość przedzierania wizytówki na pół, nawiązuje do charakteru rozwodów. Niefortunne jest tu jednak przedzieranie na pół nazwiska prawnika… Warto za to zauważyć, że dane kontaktowe umieszczone są na obu częściach wizytówki, więc nawet, jak klient zgubi połowę, to nic się nie stanie:).

wizytowka_03

Joga – wizytówka jako zwijana mata do jogi.

wizytowka_04

Dentysta – w zabawny sposób ukazane usuwanie próchnicy.

wizytowka_05

projekt: Michael Häne&Remo Caminada

Webdesigner – wizytówka w kształcie laptopa; niemal identyczną zaprojektowała Julie Hanan Design dla fimy IT (Klinetech) – nie wiem kto był pierwszy…

wizytowka_06

Wizytówka – klaps filmowy.

wizytowka_07

Wizytówki do składania

Wizytówka składana w pudełko. Genialna w swojej prostocie wizytówka dla firmy zajmującej się transportem, załadunkiem, etc. Zastosowany brązowy papier/karton oraz pomysł składania wizytówki w transportowe pudełko obrazuje w znakomity sposób usługi firmy, intryguje i angażuje klienta.

wizytowka_08

projekt: Y&R, São Paulo, Brazil

Wizytówka-krzesło – na pewno angażuje odbiorcę, zachęca do zabawy i prezentuje usługi firmy. Jedyny minus – wizytówka będzie raczej trzymana w złożonej formie na biurku niż w kieszeni (ale kto chodzi ze wszystkimi wizytówkami?).

wizytowka_09

projekt: Advertising Agency: DDB, Brazil

Podobny charakter wizytówki:

wizytowka_10

Wizytówka-obraz na sztaludze. Szablon wizytówki zaprojektowany przez easelbusinesscards.com i proponowany dla dowolnego klienta (choć według mnie forma wskazuje na konkretne branże).

wizytowka_11

Użyteczne wizytówki

Wizytówka – klucz do roweru.

projekt: Rethink Canada

projekt: Rethink Canada

Wizytówka z nasionami.

projekt: Struck, USA

projekt: Struck, USA

Wizytówki do… jedzenia

Survival – wizytówka z mięsa zdatnego do spożycia przez rok. Podkreśla założenia firmy BC Adventur, żeby być zawsze gotowym na to, co czeka Cię w dzikich warunkach – w razie głodu w ostateczności możesz zjeść ich wizytówkę…

projekt: Rethink, Vancouver

projekt: Rethink, Vancouver

Wizytówka piekarni Bombaj w Pakistanie – jadalny herbatnik.

projekt:  Dizzy Design, Ashutosh Karkhanis

projekt:  Dizzy Design, Ashutosh Karkhanis

Wizytówki skłaniające do żartowania

Wizytówka osobista Dario Monetini – skłania do żartów.

wizytowka_16

Studio Pilates – wizytówka jako ludzik do zabawy.

projekt: MarketData Direct & Digital, Brazil

projekt: MarketData Direct & Digital, Brazil

Chirurg plastyczny – wizytówka nawiązująca w zabawny sposób do zabiegu powiększania piersi.

projekt: Demner, Merlicek & Bergmann, Vienna, Austria

projekt: Demner, Merlicek & Bergmann, Vienna, Austria

Jeśli jesteście natomiast ciekawi, jak wyglądały wizytówki sławnych osób – zajrzyjcie tutaj. Od razu jednak zdradzę, że wyglądały bardzo… tradycyjnie.

Małgorzata Chustecka
autor artykułu

Grafik, interesuje się przede wszystkim projektowaniem publikacji - książek, folderów (tworzeniem layotów, składem, aspektami druku). Przez dwa lata pracowała w wydawnictwie dla dzieci, gdzie oprócz składem książek zajmowała się także współtworzeniem aplikacji na iOS i Android (projektowanie interfejsu, prostych gier etc.). Z wykształcenia także kulturoznawca - ukończyła kulturoznawstwo i animację kultury w Instytucie Kultury Polskiej na Uniwersytecie Warszawskim. Pasjonatka powieści graficznych, animacji i podróży.

Ilustracja w nagłówku artykułu: © T.Tulik — Fotolia.com
Wszystkie prawa zastrzeżone

Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa do artykułu są własnością jego autora. Kopiowanie, modyfikowanie, cytowanie artykułu bez jego zgodny jest zabronione.