Lato ostatecznie jest już za nami, czas oswajać się ze złotą jesienią. A jeśli o złocie mowa, to nie można zapomnieć o złotym trunku, a właściwie jego pięknych i inspirujących opakowaniach, z których pierwszą częścią mieliście okazję zapoznać się już w zeszłym miesiącu. Za dzisiejsze zestawienie w pełni odpowiedzialna jest agencja brandingowa FLOV, która specjalizuje się w tworzeniu identyfikacji wizualnych i opakowań piw rzemieślniczych. Zobaczcie co zmalowali!

Browar Solipiwko – Baltic Abyss

Na pierwszy ogień, a właściwie na pierwszą wodę, idzie eleganckie opakowanie niezwykłego piwa typu porter bałtycki. Jak mówią twórcy – projektując etykietę zawsze dokładnie analizujemy cechy piwa, które powinna odzwierciedlać. Tym razem szukaliśmy motywów związanych z morzem, a że do ciemnego i oleistego porteru pasują trochę mroczne i podmorskie klimaty to… oto jest nasz morski upiór.

Projektanci agencji FLOV wykorzystali ciemny kolor trunku i połączyli go z granatowo-niebieską etykietą przywołującą na myśl morskie otchłanie. Bogata i szczegółowa grafika oraz kartonowe pudełko (co w piwach nie zdarza się często) podkreślają wysoką jakość i elitarność produktu.

Jak udało nam się dowiedzieć – ilustracja powstała dwuetapowo. Pierwszym krokiem było stworzenie szkicu ilustracji za pomocą ołówka i papieru, później przeniesiony został on w świat wektorów za pomocą Illustratora. Przygotowaną w ten sposób ilustrację projektant graficzny wyspecjalizowany w tworzeniu opakowań przeniósł na czytelną i jednocześnie pasującą do całości etykietę.

Ze względu na to, że w tego typu piwach skład jest bardzo istotny – został on wyraźnie zaprezentowany na tyle etykiety.

Browar Probus – seria piw

W dzisiejszych czasach sklepy z piwami rzemieślniczymi zamieniają się w małe galerie sztuki. Już nie wystarczy przygotować piękną ilustrację, aby produkt sprzedać – trzeba przypisać mu także jakąś historię. Historia ta towarzyszy właśnie serii piw Oławski Browar Probus – kolejnej realizacji od FLOV, która jest warta Waszej uwagi. „Zaproponowaliśmy serię futurystycznych etykiet, w których ilustracja będzie korespondować z historią pisaną słowem. Seria futurystyczna szła równolegle do serii historycznej, za którą też odpowiadaliśmy i która pokazuje miejsca, postaci i wydarzenia, które faktycznie miały miejsce.”

Postaci i całe sceny wymyślał nasz zespół na czele z Art Directorem, zaś opis na ilustrację zmienia nasza stale współpracująca i sprawdzona ilustratorka. Ilustracja to najpierw tradycyjny szkic w kolejnym kroku przekładany na wektor. Całość w formę czytelnej etykiety składa specjalista ds. Projektowania opakowań a copywriterka pisze historie, które poszerzają wizualizację i nadają jej kontekst – mówi Marta Michałowska, Business Development Manager.

NOMONO New Zealand Freestyle APA – Browar Solipiwko i studio kreatywne NOMONO

Czy klient może zamienić się we współpracownika? Kolejna realizacja jest dowodem, że czasem to świetna droga do sukcesu. Współpraca agencji FLOV (która jest częścią studio NOMONO) z Browarem Solipiwko przebiegła bardzo kreatywnie i zaowocowała dobrymi, ale też dobrze wpływającymi na sprzedaż projektami, dlatego strony postanowiły pójść o krok dalej. Dzięki przyłożeniu ręki do warzenia projektanci graficzni mogli jeszcze lepiej oddać smak i charakter piwa na etykiecie. Ilustracja dla NOMONO vol 1 inspirowana była rodowodem użytego chmielu, dlatego przedstawia diabła tasmańskiego i wizerunki zwierząt spotykanych w Nowej Zelandii.

Jak mówią przedstawiciele firmy – zainteresowanie produktem było ogromne i zniknął on z rynku w mgnieniu oka. Było to dodatkowo piwo flagowe wrocławskiego festiwalu Europa na widelcu. Ogromna popularność sprawiła, że od tamtej pory powstały w sumie już 4 edycje tego piwa, warzone z użyciem różnych chmieli. Sama etykieta dostała wiele wyróżnień, m.in. Packaging of the World czy The Dieline.

Birbant – seria piw

W piwach serii Birbant agencja FLOV postanowiła natomiast na wektorowe, kolorowe ilustracje. Piwa z serii regular ozdobione zostały różnymi kolorami i sylwetkami postaci, te z edycji specjalnej zawierają bardziej skomplikowane grafiki tematyczne. Podobnie  jak w przypadku pozostałych etykiet, tak i tutaj skład alkoholu wyłania się na pierwszy plan, dzięki czemu pokazuje swoje zalety.

Współpraca ewoluowała także do projektu polegającego na wspólnej produkcji filmu pokazującego filozofię kraftu: