Andrzej Łukasz jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej w Łodzi. Zawodowo pracował w Syrii, Libanie, Egipcie jako operator filmowy. Obecnie wolny strzelec. Fotografowanie aparatami wielkoformatowymi oraz szlachetne techniki fotografii traktuje jako hobby, którym poświęca wolny czas. Już 6 kwietnia przeprowadzi warsztaty z fotografii wielkoformatowej w Lublinie. Porozmawialiśmy z nim o pracy z aparatem, zamiłowaniem do fotografii analogowej i zaplanowanym na kwiecień spotkaniu.

Andrzej_lukasz_fotoZacznijmy od tego, czym Pan zajmuje się zawodowo. Jak wygląda Pana praca, czy dużo w niej fotografii?

Andrzej Łukasz: Zawodowo zajmuję się pracą z kamerą, uprawiam sztukę operatorską. Jestem „wolnym strzelcem” i pracuję przy produkcjach serialowych, reklamowych jako autor zdjęć lub operator kamery. Moja praca na planie polega na uchwyceniu kamerą wspólnego założenia reżysera i operatora. Opiera się ona na fotografii, przy czym jest to fotografia poszerzona o ruch kamery, ruch kadrowy. Kamerą możemy fotografować ciągły ruch. Łączenie ruchu kamery z ruchem wewnątrz kadrowym (aktorów, przedmiotów) tworzy dodatkowe wrażenia wizualne. Z aparatem jest podobnie lecz w tym przypadku koncentrujemy się na budowaniu kompozycji i emocji na jednej klatce.

Proszę opowiedzieć trochę o fotografii analogowej, czy warto jest pozostać przy klasycznej formie uzyskiwania odbitek?

Nie wiem, czy warto zostać przy klasycznej formie analogowej. Myślę, że jest to indywidualna decyzja. Odbitki cyfrowe i analogowe często są trudne do odróżnienia. Druk cyfrowy z pewnością wymaga mniej czasu, robi to maszyna i jeśli nie jest wykonany na archiwalnych materiałach, szybko destrukcji ulega kolor, papier szarzeje itp.. Natomiast odbitka analogowa wymaga czasu w przygotowaniu, ponieważ przechodzi przez wiele etapów w porównaniu do druku cyfrowego. Jest dzięki temu trwalsza, odporniejsza na warunki zewnętrzne takie jak promieniowanie UV czy wilgoć.
Odbitka analogowa powstaje w procesie tworzenia rękami – jest to rękodzieło. Dotykiem zostawiamy na każdym etapie swoją energię co nadaje odbitce jej wyjątkową wartość.
Myślę, że warto spróbować fotografii analogowej i niejako „zejść do korzeni”, aby zobaczyć jak pracuje się na materiałach analogowych oraz ile czasu trzeba, aby powstała odbitka i docenić jej wartość.

Jakie miejsce w fotografii analogowej zajmuje aparat wielkoformatowy? Co czyni go szczególnym?

Aparat wielkoformatowy istnieje od początków fotografii. Sama konstrukcja aparatu nie zmieniła się od lat, zamieniły się nośniki do zapisu obrazu. Popularne rozmiary kamer to 10×12 cm, 18×24 i 20×30 cm. Są jeszcze większe konstrukcje, które są budowane przez ludzi uprawiających fotografię ULF (Ultra Large Format), mowa o 50×60 cm i większych.

W przeszłości wielkość aparatu zależna była od wielkości odbitki jaką chcieliśmy uzyskać, ponieważ wielkość stosowanego nośnika był jeden do jeden czyli na nośniku powstawał gotowy obraz pozytywowy lub był to negatyw na szkle albo na błonie celuloidowej, która stanowiła matrycę do procesu stykowego (przyłożenia bezpośrednio negatywu do papieru fotograficznego). Przy procesie stykowym nie tracimy nic na jakości odbitki i wykorzystujemy sto procent rozdzielczości negatywu, ponieważ nie jest on powiększany. Fotografowie tworzący w technikach szlachetnych nadal używają aparatu wielkoformatowego, ponieważ nośniki z niego dają najlepszą jakość do tworzenia.

Aparat wielkoformatowy stosowany jest do fotografii architektury, przedmiotów 3d. Jego siła polega na tym, że można uzyskać ostrość załamanych płaszczyzn na powierzchni całej klatki. Aparat składa się z ruchomych przodów i tyłów, co pozwala na ustawienie dokładnej ostrości załamujących się płaszczyzn. Dziki ruchomym elementom aparatu możemy również wybrać miejsca, które maja być ostre, a które nie ostre. Im większy rozmiar klatki tym lepsza rozdzielczość.

 

Co zainspirowało Pana do zajęcia się fotografią analogową? Co ukierunkowało Pana na aparaty wielkoformatowe?

Kiedy zaczynałem przygodę z fotografią analogową nie było aparatów cyfrowych. Myśląc o cyfrowym aparacie korzystam z aparatu w telefonie komórkowym. Posiadam lustrzankę cyfrową, lecz rzadko robię nią zdjęcia. Częściej wykorzystuję ją do kręcenia video. Kilka lat temu zabrałem lustrzankę cyfrową na wyjazd kilkumiesięczny za granicę i zrobiłem tam setki zdjęć, natomiast wybrałem zaledwie kilka, które mi się podobają. Na podobny wyjazd wcześniej zabrałem aparat analogowy 35mm i zrobiłem 10 rolek filmu. W efekcie wybrałem ok. 70 zdjęć, które mi się podobają. Przy analogowej fotografii trzeba wolniej i więcej myśleć.

Oglądając zdjęcia mistrzów często zadawałem pytania jak uzyskali prezentowany efekt, głębię ostrości, plastykę obrazu. Okazało się, że przeważnie stosują aparaty wielkoformatowe oraz rożne konstrukcje obiektywów, dające charakterystyczną plastykę obrazu. Dzięki aparatowi wielkoformatowemu chciałem uzyskać najlepszą jakość zdjęcia, bo tylko jego właściwości pozwalają uzyskać zamierzony efekt obrazu. Powoli zacząłem kompletować sprzęt i okazało się, że temat jest bardzo szeroki i nie taki oczywisty jak mi się wydawało. Aby uzyskać zamierzony efekt musiałem sporo czasu poświęcić na próby, testy, na co potrzebny jest czas, który czasem trudno wygospodarować.

Czy wszystko można sfotografować aparatem wielkoformatowym? Czy ma on może jakieś szczególne przeznaczenie?

Aparatem wielkoformatowym można fotografować prawie wszystko. Nowsze modele aparatów mają możliwość wymiany tylnych ścianek, co pozwala na wybór wielkości negatywu od 6×9 cm do 18×24 cm. Przy fotografowaniu macro można dołączać kolejne miechy, które idealnie nadają się fotografii architektury wnętrz, portretów, pejzaży. Słabo natomiast nadają się do reportażu ze względu na swoją wagę .

Czy uważa Pan, że każdy może wykonywać tego rodzaju fotografie, czy potrzebne są może jakieś szczególne cechy charakteru?

Myślę, że każdy może wykonywać ten rodzaj fotografii, jeżeli przyjmie dewizę, że mistrzem staje się ten, kto popełnił największą ilość błędów.

Czy w Pana hobby przydają się programy do obróbki fotografii?

Używam programów fotograficznych do podglądu skanowanych zdjęć, negatywów.

Czego nauczy Pan uczestników warsztatów?

Podczas warsztatów będę chciał podzielić się z uczestnikami wybranymi doswiadczeniami spośród tych, które zgromadziłem podczas kilkuletniej pracy na aparacie wielkoformatowym. Zaprezentuję aparaty, obiektywy, nośniki oraz niezbędne akcesoria do wykonania zdjęcia. Zakładam też aktywność uczestników- każdy z nich będzie miał możliwość wykonania portretu czarno białego na filmie 20×24 cm oraz wykonania z niego odbitki stykowej na papierze.

Czy jest zdjęcie, z którego jest Pan szczególnie zadowolony i czy może Pan się nim podzielić z nami?

Zanim decyduję się na sfotografowanie jakiegoś przedmiotu, pejzażu czy wykonanie portretu, zawsze zadaję do siebie pytanie czy warto fotografować dany obiekt. Czasami zdarza się że w ostatniej chwili rezygnuję ze zdjęcia. Dlatego z tych wykonanych jestem zwykle zadowolony. Zapraszam do oglądania galerii moich prac na stronie andrzejlukasz.com.foto_andrzejlukasz_wielkiformat

Monika Suchodolska
autor artykułu

Od 2008 roku pracuje jako grafik komputerowy w Lublinie (freelancing), współpracuje z instytucjami kultury, fundacjami, firmami, wydawnictwami etc., pracuje na UMCS jako nauczyciel akademicki (uczy projektowania stron www i grafiki komputerowej). Ponadto w 2014 roku wydała książkę, którą wspólnie ze znajomą napisała i zilustrowała. Od ponad roku świruję na punkcie ilustracji dla dzieci.

Ilustracja w nagłówku artykułu: © volff — Fotolia.com
Wszystkie prawa zastrzeżone

Wszystkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa do artykułu są własnością jego autora. Kopiowanie, modyfikowanie, cytowanie artykułu bez jego zgodny jest zabronione.